Kasper Wieruski z Wieruszyc to zapomniany entuzjasta nowych prądów umysłowych epoki Odrodzenia. W czasie swojego krótkiego życia zgromadził pokaźny, jak na tamte czasy, księgozbiór, w którym znalazły się również dzieła Erazma z Rotterdamu. W bibliofilskich zainteresowaniach dorównywał znacznie bogatszemu marszałkowi nadwornemu Piotrowi Kmicie z Wiśnicza. O jego pasji do książek nigdy byśmy się nie dowiedzieli, gdyby oszczędny introligator nie użył wtórnie jego Karty na okładkę dzieła Jakuba Przyłuskiego.

Lubomirscy jako jeden z najpotężniejszych rodów magnackich Rzeczpospolitej, od początku związani byli z Małopolską i Bocheńszczyzną. Tu byto ich rodowe gniazdo i siedziby poszczególnych gałęzi, tu też wznieśli w Wiśniczu wspaniały zamek. Ich dzieje są tak bogate i złożone, że nie sposób w krótkim tekście oddać wszystkie aspekty ich działalności. Prezentujemy, więc tylko wybrane obrazki z barwnej historii rodu, który na ziemi bocheńskiej przez długi czas zajmował niewątpliwie dominującą pozycję.

Zakochani.Miniatura ze średniowiecznego Kodeksu Manesse

Wywodzący się spod bocheńskiego Kurowa Kurowscy herbu Szreniawa wypłynęli na arenę dziejową zaledwie na kilkadziesiąt lat, ale przez ten czas byli jedną z najważniejszych rodzin w Polsce. Ojciec Klemens skrzętnie gromadził majątek by umożliwić karierę synom. Starszy Mikołaj zrobił zawrotną karierę i jako arcybiskup gnieźnieński był bliskim współpracownikiem króla Władysława Jagiełły, a jego brat Piotr - Kazimierza Jagiellończyka. Obaj bracia mieli wspólną cechę - słabość do kobiet, i to z najwyższych, bo królewskich, kręgów władzy.

Herb Gryf na ścianie klasztoru benedyktynek w Staniątkach

Kolonizowali niezagospodarowane ziemie i zakładali pierwsze osady na bocheńszczyźnie. Eksploatowali słone źródła i odkryli w Bochni pierwsze bryły soli. Fundowali kościoły i klasztory, bili się pod Grunwaldem, krzewili wiarę ariańską. I choć ich potęga i znaczenie wkrótce podupadły, to i tak przez kilka stuleci tworzyli barwny krajobraz kulturowy i społeczny okolic Bochni. Poznajmy Gryfitów - najstarszy ród szlachecki na ziemi bocheńskiej.

Roman Rydel przed dworem w Dołuszycach. Fot. ze zbiorów M. Rydla

Rodzinę Rydlów kojarzymy głównie z postacią Lucjana Rydla, słynnego poety okresu Młodej Polski i pana młodego z "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego. Niewielu jednak wie, że bohaterowie wesela byli częstymi gośćmi w podbocheńskich Dołuszycach, gdzie mieszkali ich krewni - Mikołaj i Jadwiga Rydlowie. Dla upamiętnienia tych wizyt drogę, która prowadzi do dawnego dworu nazwano ulicą Lucjana Rydla.

ragment płyty nagrobnej Piotra III Kmity w katedrze wawelskiej

Spośród wielu rodzin szlacheckich osiadłych na ziemi bocheńskiej jeszcze w średniowieczu, szczególnie wyróżniali się  Kmitowie z Wiśnicza, władający przez ponad 200 lat południową częścią naszego regionu i należący do elity politycznej państwa w średniowieczu i odrodzeniu.