wtorek, grudzień 06, 2022

Ciekawą historię, jaka miała miejsce 200 lat temu w bocheńskim gimnazjum, przekazał w swoim pamiętniku urzędnik galicyjski Benedykt Gregorowicz.[1] Występki niesfornego i sprytnego ucznia Schlossera, który upodobał sobie wino z beczki księdza profesora, nie przeszkodziły mu później w chwalebnej działalności patriotycznej.

Udział mieszkańców Bocheńszczyzny w powstaniu styczniowym lub ich wkład w pomoc dla tego największego zrywu zbrojnego Polaków w czasach zaborów upamiętniają wyjątkowe krzyże. Dzięki wierze i świadomości  mieszkańców Wiśnicza, Lipnicy Murowanej i Iwkowej, możemy dziś je na nowo podziwiać, tym bardziej, że położone są w atrakcyjnych turystycznie miejscach Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego.