wtorek, grudzień 06, 2022

Wśród różnych klęsk żywiołowych, jakie nawiedzały i nawiedzają nasze tereny, najczęściej wymienia się epidemie, powodzie, pożary, huragany. Niemal w ogóle nie mówi się o trzęsieniach ziemi, które wydaje się, że występują poza Polską. Skąpe informacje w starych kronikach i gazetach wskazują, że te groźne zjawiska występowały również w Małopolsce, w tym także na ziemi bocheńskiej.

W 1902 r. w Grobli, w powiecie bocheńskim, w trakcie prac polowych, miejscowy chłop odkrył zakopane gliniane naczynie, z którego po uderzeniu motyką wysypały się drobne monety i kawałki srebra. Wg miejscowej tradycji rolnik ów część skarbu darował krewnym i bliskim znajomym. Pozostałą część sprzedał do Muzeum Narodowego w Krakowie, a za uzyskane wynagrodzenie kupił żonie …korale.

Góra św. Jana w Mikluszowicach

To jeden z najciekawszych obiektów historycznych i przyrodniczych w północnej części powiatu bocheńskiego. Miejsce gdzie kiedyś istniała średniowieczna osada, stały kolejno trzy drewniane kościoły, wokół których grzebano setki ludzi. A pod koniec II wojny światowej Niemcy zamienili je w ufortyfikowany i uzbrojony punkt oporu wobec nadciągającej Armii Czerwonej. Jakie jeszcze tajemnice i zagadki kryje Góra św. Jana w Mikluszowicach?

Na austriackiej mapie wojskowej z roku 1779, znajdujemy wiele zagadkowych obiektów, po których dziś nie ma śladu. I tak w Chodenicach nad Rabą, z dala od zabudowań wsi, zaznaczano tartak i młyn wodny. Zawsze mnie intrygowało, kto ulokował na odludziu te przedsiębiorstwa i co się z nimi stało?

Kamień Grzyb w Połomiu

"Kamień Grzyb" to ciekawy i jednocześnie zagadkowy obiekt przyrody nieożywionej znajdujący się na terenie Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego. Położony jest na terenie wsi Połom Duży, na północnym stoku wzgórza Bukowiec o wysokości 380 m n.p.m., w zagłębieniu terenu powstałym w wyniku erozji. 

Na granicy Moszczenicy i Siedlca, na wzgórzu o wysokości 258 m n.p.m stał kiedyś duży kopiec ziemny. Trudno dziś określić czy był to słowiański kurhan czy mogiła szwedzkiego dowódcy poległego pod Kamionną -  jak chce profesor Fischer. Cyfrowa edycja wojskowych map austriackich pozwala natomiast zlokalizować miejsce gdzie znajdował się ten tajemniczy obiekt.

samotny grób żołnierza radzieckiego w Puszczy Niepołomickiej

Puszcza Niepołomicka kryje wiele mogił z II wojny światowej. Najmniej jest chyba znana mogiła żołnierza radzieckiego w pobliżu drogi do Gawłówka. Położona z dala od szlaków turystycznych i nie zaznaczona na mapach kryje wiele zagadek. Zdaniem J. Czerwińskiego, pasjonata historii i militariów z Kłaja, w mogile tej pochowano radzieckiego skoczka-wywiadowcę, który wraz ze swoimi towarzyszami został zrzucony w sierpniu 1944 r. i zastrzelony przez niemieckiego strażnika z tartaku w Kłaju. Tajemnicą  natomiast zostaje: co radziecki wywiadowca szukał w puszczy?

Wiśnickie kolumny

Wysokie, kamienne kolumny zwieńczone krzyżem są od ponad 350 lat nieodłącznymi elementami wiśnickiego pejzażu. Ich powstanie okoliczna ludność tłumaczyła sobie legendą o jeńcach tureckich, którzy nie mogąc znieść ciężkiej niewoli skonstruowali sobie skrzydła z ptasich piór i wylecieli na nich z zamku. Po krótkim locie jeden z nich runął na terenie Wiśnicza (obok dzisiejszego Liceum Sztuk Plastycznych), drugi spadł w sąsiedniej Olchawie, trzeci na Bukowcu, a ostatni w Bochni przy ulicy Karosek. Tradycja mówi, że miejsca ich śmierci wskazują kamienne kolumny.

Koci zamek w Kurowie. Fragment mapy wyd. Compass

Patrząc na mapy topograficzne okolic Bochni znajdujemy na nich dość tajemnicze nazwy wzgórz i wyniosłości -  "Kocie zamki". W wędrówkach po pogórskich obszarach ziemi bocheńskiej, spotkać można kilka takich miejsc, do których odnosi się to miano i jest jeszcze w potocznym użyciu. Dziś zresztą, mało kto potrafi wytłumaczyć znaczenie tej bardzo starej nazwy, która z kotami nie wiele ma wspólnego, za to może się wiązać z innowiercami, a może nawet z ...czeskimi husytami.