• Solny gród
  • bochnia
  • Czarny staw
czwartek 14 grudzień 2017
0
0
0
s2sdefault

Bochnia to niewątpliwie jedno z najpiękniejszych i najstarszych miast w Małopolsce. Położona jest malowniczo na pograniczu Pogórza Wiśnickiego i Kotliny Sandomierskiej. Takie usytuowanie miasta sprawia, że w części południowej występuje krajobraz pagórkowaty, natomiast północną część zajmują tereny równinne, otoczone przez rzekę Rabę i położoną nieopodal Puszczę Niepołomicką.  O urodzie tego miasta i jego atrakcyjności decyduje także bogata i bardzo ciekawa przeszłość.

Pierwsza wzmianka o osadzie pod nazwą Bochnia ("Bochegna") pochodzi z 1198 r., kiedy to ówczesny patriarcha jerozolimski Monachus potwierdził nadania soli z tej miejscowości dla klasztoru Bożogrobców z Miechowa. Chodziło oczywiście o sól warzoną, uzyskiwaną w Bochni ze słonych źródeł już od czasu neolitu. Warto w tym miejscu zauważyć, iż pierwsze solanki i warzelnie położone były w sąsiedztwie rzeczki Babicy, na terenach podmokłych i bagiennych, stąd też nazwa miasta wywodzi się prawdopodobnie od słowiańskiego słowa "Bohy" oznaczającego takie właśnie miejsca.

Odkrycie soli w BochniPrzełomowym wydarzeniem w dziejach osady było odkrycie w 1248 r. soli kamiennej. Przypuszczać możemy, że stało się to przypadkiem wskutek nadmiernego pogłębiania studni solankowych przez Wierzbiętę Gryfitę - ówczesnego właściciela tych terenów. Minęły jeszcze trzy lat zanim sprowadzeni do Bochni Cystersi z Wąchocka pokierowali budową pierwszego szybu i umożliwili wydobywanie soli kamiennej na dużą skalę. Wielki wkład w powstanie i rozwój bocheńskiej żupy miała rządząca w Małopolsce para książęca - Bolesław Wstydliwy i jego żona Kinga. Według legendy to właśnie Kinga miała odkryć pierwszą bryłę soli wraz z jej pierścieniem wrzuconym w kopalni Marmarosz na Węgrzech. Przypisuję się jej również fundację kościoła pod wezwaniem św. Mikołaja, choć być może jest to zasługa księżny Grzymisławy, matki Bolesława Wstydliwego. Bolesław natomiast doceniając znaczenie gospodarcze Bochni, lokował w 1253 roku miasto na prawie magdeburskim. Dodajmy, że stołeczny Kraków, prawa miejskie otrzymał dopiero cztery lata później, a pobliska Wieliczka była wtedy jeszcze małą i nieznaną osadą. Do naszego miasta zaczęło napływać wielu rzemieślników pracujących na potrzeby żupy i mieszkańców oraz kupców, którzy cieszyli się wyjątkowymi przywilejami, a ich głównym przedmiotem handlu była oczywiście bocheńska sól.

Okres świetności miasta to czasy panowania króla Kazimierza Wielkiego. Ten znakomity gospodarz, zreorganizował bocheńską żupę nadając jej Ordynację górniczą i rozbudowując zamek żupny, w którym wielokrotnie gościł wraz ze swoim dworem. Z inicjatywy króla założony został pierwszy na ziemiach polskich szpital-przytułek dla chorych górników. Miasto, liczące wtedy około 3000 mieszkańców, otoczone zostało murami obronnymi( w pewnej części wałami), a rajcy miejscy urzędowali w gotyckim ratuszu na rynku.

Złote czasy dla Bochni trwały przez wiek XV i I poł. XVI. Miasto położone przy ważnych szlakach handlowych na Węgry i Ruś, utrzymywało kontakty gospodarcze i handlowe z wieloma ośrodkami w kraju, a także z miastami spiskimi i ruskimi. Nic więc dziwnego, że ciągnęły do Bochni wozy z węgierską miedzią, kosztownymi suknami i smakowitym winem, a wyjeżdżały z solą i artykułami rzemieślniczymi pochodzącymi z licznych bocheńskich cechów. Nierzadko miasto odwiedzali panujący, jak: Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk, Zygmunt Stary z Boną i synem Augustem, czy król Stefan Batory. Można powiedzieć, że było w tym mieście wszystko: kościoły, klasztory, bractwa religijne z jednej strony, a z drugiej dom publiczny, bardzo liczne gospody z piwem i gorzałką, czy rzesze złodziei i "hultajów". Odpowiednie warunki dla swej twórczości znajdowali tu liczni malarze, złotnicy i pisarze, a o wysokim poziomie umysłowym ówczesnych mieszczan świadczyły liczne księgozbiory oraz działająca od końca XIV w. szkoła parafialna związana z Akademią Krakowską. O zamożności tego miasta decydowała oczywiście żupa solna, która przysparzała bogactwa zarówno mieszczanom jaki i panującym władcom. Nie bez powodu zresztą utarło się w czasach staropolskich powiedzenie Bez Bochni i Wieliczki Polska nie warta łojowej świeczki.

Kiedy jednak w II poł. XVI w. zaczęła podupadać bocheńska żupa, a miasto co parę lat nawiedzały pożary, klęski głodu, epidemie "morowego powietrza" i najazdy obcych wojsk (np. Szwedów w 1655 r.), Bochnia weszła w okres głębokiego upadku, który trwać będzie przez XVII i XVIII w. Świadkiem dramatycznych wydarzeń wojny północnej (1702) i konfederacji barskiej (1768 - 1772) był nasz gród w wieku XVIII. Smutnym epilogiem tego okresu w dziejach miasta był rok 1772, kiedy to ziemie te zagarnęli Austriacy( I rozbiór Polski) i panowali na tych terenach aż do 1918 r.

W czasach zaborów Bochnia stała się siedzibą cyrkułu i powiatu, a do miasta napłynęło wielu urzędników i kolonistów austriackich. Trzeba jednak podkreślić, że przez cały wiek XIX bochnianie brali udział w działaniach konspiracyjnych przeciw zaborcy, nie brakło też ochotników biorących udział w powstaniu listopadowym 1830/31 r. i powstaniu styczniowym 1863 r. W lutym 1846 r. miasto i okolice stały się areną dramatycznych wydarzeń, które przeszły do historii pod nazwą rzezi galicyjskiej lub rabacji. Ofiary (głównie okoliczną szlachtę) zwożono do bocheńskiego starostwa, mieszczącego się w dzisiejszym budynku muzeum.

Od połowy XIX wieku ożywia się również życie gospodarcze miasta, głównie dzięki uruchomieniu linii kolejowej z Krakowa do Lwowa, przebiegającej przez Bochnię. Prawdziwe jednak odrodzenie miasta nastąpiło jednak na przełomie XIX i XX stulecia, o czym świadczy wzrost liczby mieszkańców, rozwój przestrzenny miasta oraz rozkwit życia kulturalnego i naukowego. To wtedy właśnie swoimi wychowankami, znanymi w całej Polsce szczyci się bocheńskie gimnazjum, a w mieście działa biblioteka publiczna, towarzystwo gimnastyczne "Sokół", zespoły muzyczne i teatralne, a nawet pierwsze stałe kino "Zorza". Powrót miasta do wolnej Polski nastąpił w listopadzie 1918 r., po wielu latach walk I wojny światowej i czynie zbrojnym Legionów Polskich, przez które przewinęło się ponad 200 ochotników z Bocheńskiego.

Zbrodnia niemiecka w BochniSzczególnie ciężkie czasy w historii Bochni to oczywiście okres okupacji niemieckiej (1939 - 1945). Już w grudniu Niemcy stosując zasadę zbiorowej odpowiedzialności rozstrzelali, wg różnych źródeł, od 49 do 52 mieszkańców ziemi bocheńskiej. Przez cały okres okupacji trwały deportacje na przymusowe roboty do Niemiec, łapanki, osadzenia w obozach koncentracyjnych. W 1943 roku hitlerowcy dokonali likwidacji getta żydowskiego, mordując wielu jego mieszkańców (ich mogiły znajdują się m.in. w lesie w Baczkowie). Tak jak wcześniej, mieszkańcy Bochni i okolic włączają się aktywnie w działalność niepodległościową, walcząc w szeregach Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i innych formacji konspiracyjnych. 20 stycznia 1945 r. do Bochni wkroczyły wojska radzieckie zaprowadzając ponad 40-letni okres rządów komunistycznych.

O górniczej przeszłości miasta przypominają wózki kopalniane na rynkuBocheńskie lata powojenne to przede wszystkim znaczący rozwój gospodarczy miasta, możliwy m.in. dzięki powstaniu nowych zakładów pracy. Należy tu przede wszystkim wymienić upaństwowiony po wojnie Zakład Naczyń Kamionkowych, filię Huty im. Lenina w Krakowie (obecnie "Stalprodukt" SA) oraz Zakład Urządzeń Chłodniczych (dzisiaj "Bolarus" SA). Wzrost zatrudnienia szedł w parze z budową nowych osiedli mieszkaniowych, na czele z "hutniczym" osiedlem św. Jana i największym - Osiedlem Niepodległości (dawniej - XXX-lecia). Miasto powiększyło swój obszar włączając do granic administracyjnych okoliczne wsie, powstało też wiele nowych budynków użyteczności publicznej, szkół, instytucji kulturalnych i nowych parafii i kościołów (św. Pawła i św. Jana). W krajobrazie miasta pozostała kopalnia soli, którą przystosowano do celów leczniczych i spełnia dziś funkcję uzdrowiska. 
Obecnie Bochnia jest siedzibą powiatu i miastem, które nie zapominając o swej 800-letniej historii szuka szans dalszego rozwoju w przyszłości. 

Zobacz też: